Dowcipy o lwie
Lew wielki pan dżungli.
Biegnie króliczek i krzyczy:
- Uciekajcie, uciekajcie lew gwałci.
Wszystkie zwierzęta się pochowały, a koń nie wiedząc co zrobić wlazł na drzewo. Po chwili lew ustal nad drzewem i mówi:
- Muszę sobie konia zwalić.
A koń na to:
- Nie,nie sam zejdę.
Biegnie króliczek i krzyczy:
- Uciekajcie, uciekajcie lew gwałci.
Wszystkie zwierzęta się pochowały, a koń nie wiedząc co zrobić wlazł na drzewo. Po chwili lew ustal nad drzewem i mówi:
- Muszę sobie konia zwalić.
A koń na to:
- Nie,nie sam zejdę.
410
Dowcip #4145. Lew wielki pan dżungli. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lwie”.
Jasiu mówi do Taty.
- Tato pójdziemy do cyrku?
- Nie mam czasu.- Mówi Tata czytając gazetę.
- Obiecałeś- Mówi Jaś.- Wiesz podobno pokazują tam fajny numer. Naga kobieta jeździ na lwie.
A Tata mówi:
- No dobrze, pójdziemy. Tata dawno nie widział lwa.
- Tato pójdziemy do cyrku?
- Nie mam czasu.- Mówi Tata czytając gazetę.
- Obiecałeś- Mówi Jaś.- Wiesz podobno pokazują tam fajny numer. Naga kobieta jeździ na lwie.
A Tata mówi:
- No dobrze, pójdziemy. Tata dawno nie widział lwa.
210
Dowcip #5448. Jasiu mówi do Taty. w kategorii: „Śmieszne kawały o lwie”.
Hrabia po udanym polowaniu udziela wywiadu.
- Niech Pan nam opowie jak zdołał pan upolować tak pięknego lwa?
- No wie pan było bardzo ciężko, ale wyciągnąłem strzelbę skierowałem w stronę lwa, strzeliłem i ... zesrałem się.
- No wie pan, na pana miejscu też bym się chyba posrał ...
- Nie wtedy teraz.
- Niech Pan nam opowie jak zdołał pan upolować tak pięknego lwa?
- No wie pan było bardzo ciężko, ale wyciągnąłem strzelbę skierowałem w stronę lwa, strzeliłem i ... zesrałem się.
- No wie pan, na pana miejscu też bym się chyba posrał ...
- Nie wtedy teraz.
414