Dowcipy o kobietach
Kobieta jak zobaczy wysikany na śniegu podpis ”Mirek” pomyśli: ale świnia! Co pomyśli mężczyzna?
- Jak on zrobił kropkę nad ”i”?
- Jak on zrobił kropkę nad ”i”?
514
Dowcip #15051. Kobieta jak zobaczy wysikany na śniegu podpis ”Mirek” pomyśli w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kobietach”.
Po drugiej wojnie światowej wytwórnia damskiej bielizny zakupiła w US Army partię niepotrzebnych spadochronów z nylonu i przerobiła je na majtki. Jedna z kobiet po zakupieniu takich majtek znalazła na nich naszywkę z napisem: ”Uwaga! Zanim pociągniesz - policz do dziesięciu”.
39
Dowcip #15129. Po drugiej wojnie światowej wytwórnia damskiej bielizny zakupiła w US w kategorii: „Śmieszny humor o kobietach”.
Mężczyźni są lepszymi ogrodnikami niż kobiety ponieważ mężczyźni mają dwa pomidory i ogóreczka, a kobiety wydeptany trawnik i dziurę po krecie.
917
Dowcip #15594. Mężczyźni są lepszymi ogrodnikami niż kobiety ponieważ mężczyźni mają w kategorii: „Humor o kobietach”.
Pewna kobietka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach i nic. Pewnego dnia spotkała sąsiadkę i opowiedziała o tym. Ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi:
- Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobieta się wnerwiła, opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia ... Stary piłuje już drugą godzinę ... Kobietka myśli sobie:
- Eh ... Spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła ...
Rozszerza staremu nogi i cisza ... Następnego dnia leci z samego rana do znachorki, przeprosiny, bombonierka, podwójne honorarium. Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju ...
- Pani, ale na czym polega ten trick z tymi nogami? - pyta znachorkę.
- Moja droga, zasada jest prosta,, rozszerza pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma.
- Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobieta się wnerwiła, opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia ... Stary piłuje już drugą godzinę ... Kobietka myśli sobie:
- Eh ... Spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła ...
Rozszerza staremu nogi i cisza ... Następnego dnia leci z samego rana do znachorki, przeprosiny, bombonierka, podwójne honorarium. Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju ...
- Pani, ale na czym polega ten trick z tymi nogami? - pyta znachorkę.
- Moja droga, zasada jest prosta,, rozszerza pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma.
69
Dowcip #15631. Pewna kobietka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał co w kategorii: „Śmieszny humor o kobietach”.
- Widzę, że twój mąż umrze w przyszłym tygodniu. - mówi wróżka do klientki.
- To wiem, mnie interesuje tylko czy będę uniewinniona?
- To wiem, mnie interesuje tylko czy będę uniewinniona?
38
Dowcip #15703. - Widzę, że twój mąż umrze w przyszłym tygodniu. w kategorii: „Śmieszny humor o kobietach”.
Trzy ciężko harujące kobiety postanowiły raz zaszaleć i poszły po pracy na piwko. Szybko się ululały. Po drodze do domu, na skutek ilości wypitego browaru wszystkie trzy zaczęły odczuwać ostre parcie na pęcherz. Jedynym w miarę zacisznym zakątkiem w okolicy był mały cmentarzyk. Ponieważ dłużej już nie mogły, postanowiły tam właśnie załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Przycupnęły w kątku miedzy nagrobkami. Na tej czynności przyuważył je znudzony swym fachem, dobrze już ”wcięty” grabarz. Postanowił dla rozrywki babki postraszyć. Jak pomyślał, tak zrobił. Z dzikim wrzaskiem i uniesionym wysoko szpadlem zaczął przedzierać się ku nim przez alejki. Baby przerażone hałasem pierzchnęły w panice, tratując groby, przewracając drewniane krzyże, gubiąc odzież i drąc się w niebo głosy. Nazajutrz w knajpie spotykają się trzej mężowie tychże trzech kobiet. Wszyscy miny do pasa, ponurzy, że bardziej nie można. W milczeniu walą setę za setą. Wreszcie jeden wszedł w ”fazę zwierzeń” i mówi:
- Moja żona gdzieś się puszcza. Wczoraj wieczorem wróciła do domu pijana i bez majtek.
- Moja jeszcze gorzej - mówi drugi. - Przyszła do domu pijana, nie miała majtek, a cała suknia była na niej poszarpana i podarta.
- Ech - wzdycha na to trzeci. - To jeszcze nic. Moja wróciła wczoraj pijana, bez majtek, w podartej sukience i opasana szarfa z napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY - CHŁOPAKI Z RADOMIA.
- Moja żona gdzieś się puszcza. Wczoraj wieczorem wróciła do domu pijana i bez majtek.
- Moja jeszcze gorzej - mówi drugi. - Przyszła do domu pijana, nie miała majtek, a cała suknia była na niej poszarpana i podarta.
- Ech - wzdycha na to trzeci. - To jeszcze nic. Moja wróciła wczoraj pijana, bez majtek, w podartej sukience i opasana szarfa z napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY - CHŁOPAKI Z RADOMIA.
231
Dowcip #15714. Trzy ciężko harujące kobiety postanowiły raz zaszaleć i poszły po w kategorii: „Dowcipy o kobietach”.
Dwaj sędziwi weterani ostatniej wojny światowej spotykają się na corocznym zlocie:
- Pamiętasz, jak podobno w wojsku dodawali nam do jedzenia różnych świństw, abyśmy nie myśleli o kobietach?
- Pamiętam, ale to jakieś bzdury były!
- Bzdury?! U mnie to zaczyna działać!
- Pamiętasz, jak podobno w wojsku dodawali nam do jedzenia różnych świństw, abyśmy nie myśleli o kobietach?
- Pamiętam, ale to jakieś bzdury były!
- Bzdury?! U mnie to zaczyna działać!
38
Dowcip #15797. Dwaj sędziwi weterani ostatniej wojny światowej spotykają się na w kategorii: „Dowcipy o kobietach”.
Człowiek po śmierci dostał się do nieba. Po jakimś czasie przychodzi do św. Piotra i mówi, że chciałby zejść do piekła, zobaczyć jak tam jest, jakie to są te męki piekielne itp. Piotr otwiera bramy niebios i mówi:
- Idź zobacz, a jak się tobie spodoba, to możesz tam nawet zostać.
Gość poszedł do piekła, ale po pewnym czasie wraca. Piotr pyta się, jak tam było. Odpowiedź:
- Wiesz Piotrze, było nawet nieźle. Przy wejściu bar, wysokie stołki, alkohol, nagie kobiety itp. Posiedziałem tam trochę, wziąłem jedną z nich na kolana i co stwierdzam: te kobiety nie miały żadnych otworów.
Na to Piotr:
- No widzisz, to są właśnie te męki piekielne.
- Idź zobacz, a jak się tobie spodoba, to możesz tam nawet zostać.
Gość poszedł do piekła, ale po pewnym czasie wraca. Piotr pyta się, jak tam było. Odpowiedź:
- Wiesz Piotrze, było nawet nieźle. Przy wejściu bar, wysokie stołki, alkohol, nagie kobiety itp. Posiedziałem tam trochę, wziąłem jedną z nich na kolana i co stwierdzam: te kobiety nie miały żadnych otworów.
Na to Piotr:
- No widzisz, to są właśnie te męki piekielne.
514
Dowcip #15830. Człowiek po śmierci dostał się do nieba. w kategorii: „Żarty o kobietach”.
Do stojącego w kolejce faceta, wiek około trzydzieści lat, podchodzi kobieta, wiek około dwadzieścia pięć lat, wypowiadając nieśmiało:
- Przepraszam pana ... Ja tutaj stałam wcześniej ... Wyszłam tylko do stoiska kosmetycznego ...
Na co facet zupełnie poważnie:
- No tak ... Ja też tutaj stałem. Wczoraj. Wyszedłem tylko popracować.
- Przepraszam pana ... Ja tutaj stałam wcześniej ... Wyszłam tylko do stoiska kosmetycznego ...
Na co facet zupełnie poważnie:
- No tak ... Ja też tutaj stałem. Wczoraj. Wyszedłem tylko popracować.
36
Dowcip #15888. Do stojącego w kolejce faceta, wiek około trzydzieści lat w kategorii: „Humor o kobietach”.
Pewien gościu chciał przy szpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu ”I love you, good morning ...” i te powszechnie uważane za niekulturalne. Poszedł więc do dziewczyny do domu. Siedzą sobie w pokoju. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej:
- I Love You.
Na to ona:
- I Love You, too.
A na to gościu:
- I Love You three.
- I Love You.
Na to ona:
- I Love You, too.
A na to gościu:
- I Love You three.
47