Dowcipy o jajkach
Pani na lekcji biologii pyta dzieci jakie widziały jajka?
Jasio sie zgłasza i mówi:
- Ja widziałem, czarne!
- Gdzie? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- U murzynów na plaży w Afryce!
- Dwa - i wpisuje mu ocenę do dziennika.
- Dwa, były dwa.
- Pała! - i też wpisuje do dziennika.
- Pała też była - mówi Jaś.
- Jutro przyjdziesz z tatą na lekcje. Tata ci pokaże!
- Tata mi nie pokaże bo ma białe.
Jasio sie zgłasza i mówi:
- Ja widziałem, czarne!
- Gdzie? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- U murzynów na plaży w Afryce!
- Dwa - i wpisuje mu ocenę do dziennika.
- Dwa, były dwa.
- Pała! - i też wpisuje do dziennika.
- Pała też była - mówi Jaś.
- Jutro przyjdziesz z tatą na lekcje. Tata ci pokaże!
- Tata mi nie pokaże bo ma białe.
113
Dowcip #1898. Pani na lekcji biologii pyta dzieci jakie widziały jajka? w kategorii: „Śmieszne żarty o jajkach”.
Czym się różni kobieta od lodówki?
- Do lodówki zmieszczą się jeszcze jajka.
- Do lodówki zmieszczą się jeszcze jajka.
310
Dowcip #2479. Czym się różni kobieta od lodówki? w kategorii: „Śmieszny humor o jajkach”.
Żona informatyka wysyła go po zakupy.
- Kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć.
Chłopina po wejściu do sklepu pyta:
- Czy są jajka?
- Tak. - odpowiada sprzedawca.
- To poproszę dziesięć parówek.
- Kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć.
Chłopina po wejściu do sklepu pyta:
- Czy są jajka?
- Tak. - odpowiada sprzedawca.
- To poproszę dziesięć parówek.
427