Dowcipy o gwałcie
Siedzi Baca na górce i buja się. Podchodzi turysta i pyta się Bacy:
- Baco, co robisz?
- Waham się.
- Jak to się wahasz?
- Ano panoczku byłem wczoraj ze starą na weselu. Dostałem po mordzie, ukradli mi portfel i zegarek, a starą zgwałcili, a na dodatek zaprosili jeszcze na poprawiny.
- I co? - pyta się turysta. - Idziecie?
- Stara chce iść ale ja się jeszcze waham.
- Baco, co robisz?
- Waham się.
- Jak to się wahasz?
- Ano panoczku byłem wczoraj ze starą na weselu. Dostałem po mordzie, ukradli mi portfel i zegarek, a starą zgwałcili, a na dodatek zaprosili jeszcze na poprawiny.
- I co? - pyta się turysta. - Idziecie?
- Stara chce iść ale ja się jeszcze waham.
124
Dowcip #25807. Siedzi Baca na górce i buja się. w kategorii: „Dowcipy o gwałcie”.
Autostopowiczka łapie stopa. Kierowca:
- Czy pani nie boi się tak podróżować? Gwałcą i w ogóle.
- Eee, lepiej mieć piętnaście centymetrów w dupie, niż trzydzieści kilometrów w nogach.
- Czy pani nie boi się tak podróżować? Gwałcą i w ogóle.
- Eee, lepiej mieć piętnaście centymetrów w dupie, niż trzydzieści kilometrów w nogach.
07
Dowcip #26793. Autostopowiczka łapie stopa. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o gwałcie”.
Wpada osiemdziesięcioletnia babcia na posterunek policji i krzyczy:
- Ratunku, pomocy, zgwałcili mnie!
Na to policjant:
- Niech pani powie dokładnie gdzie i kiedy panią zgwałcili.
A babcia:
- To było jakieś sześćdziesiąt lat temu...
- I dopiero teraz pani o tym mówi?
- A co, powspominać sobie nie można?
- Ratunku, pomocy, zgwałcili mnie!
Na to policjant:
- Niech pani powie dokładnie gdzie i kiedy panią zgwałcili.
A babcia:
- To było jakieś sześćdziesiąt lat temu...
- I dopiero teraz pani o tym mówi?
- A co, powspominać sobie nie można?
39
Dowcip #18843. Wpada osiemdziesięcioletnia babcia na posterunek policji i krzyczy w kategorii: „Dowcipy o gwałcie”.
Na policję dzwoni wystraszony chłopak:
- Na pomoc! Jakaś kobieta chce mnie zgwałcić!
A policjant na to:
- A co, ty pedał jesteś?
- Na pomoc! Jakaś kobieta chce mnie zgwałcić!
A policjant na to:
- A co, ty pedał jesteś?
26
Dowcip #23142. Na policję dzwoni wystraszony chłopak w kategorii: „Śmieszne dowcipy o gwałcie”.
Do autobusu wpadają bandyci, a ich herszt woła:
- Rozbierać kobiety, gwałcić mężczyzn!
Po chwili poprawia pomyłkę wołając:
- Rozbierać mężczyzn, gwałcić kobiety!
Wtedy z tyłu autobusu dochodzi przymilny głosik:
- Pieeerwszeee słooowo się liczyyy.
- Rozbierać kobiety, gwałcić mężczyzn!
Po chwili poprawia pomyłkę wołając:
- Rozbierać mężczyzn, gwałcić kobiety!
Wtedy z tyłu autobusu dochodzi przymilny głosik:
- Pieeerwszeee słooowo się liczyyy.
48
Dowcip #15217. Do autobusu wpadają bandyci, a ich herszt woła w kategorii: „Dowcipy o gwałcie”.
Przez cały kościół biegnie młoda zakonnica wołając:
- Siostro, siostro, zostałam zgwałcona. Co mam zrobić?
- Zjeść cytrynę.
- I to pomoże?
- Nie, ale ten uśmieszek zniknie.
- Siostro, siostro, zostałam zgwałcona. Co mam zrobić?
- Zjeść cytrynę.
- I to pomoże?
- Nie, ale ten uśmieszek zniknie.
28
Dowcip #12957. Przez cały kościół biegnie młoda zakonnica wołając w kategorii: „Żarty o gwałcie”.
Marynę dopadli rozbójnicy i zgwałcili. Po wszystkim pytają jej:
- Maryna, co powiesz w wiosce jak wrócisz?
Maryna na to:
- Że mnie dorwali zbóje i zgwałcili czternaście razy.
Zbójcy odpowiadają:
- Ale Maryna, przecież nas jest siedmiu.
Maryna:
- A to panowie już ku domowi?
- Maryna, co powiesz w wiosce jak wrócisz?
Maryna na to:
- Że mnie dorwali zbóje i zgwałcili czternaście razy.
Zbójcy odpowiadają:
- Ale Maryna, przecież nas jest siedmiu.
Maryna:
- A to panowie już ku domowi?
310
Dowcip #14425. Marynę dopadli rozbójnicy i zgwałcili. w kategorii: „Śmieszne kawały o gwałcie”.
Przychodzi panienka do banku i mówi do kasjera:
- Chciałabym wpłacić te oto sto dolarów.
- Ależ one są fałszywe! - odpowiada kasjer.
- No ładnie. Zostałam w takim razie zgwałcona!
- Chciałabym wpłacić te oto sto dolarów.
- Ależ one są fałszywe! - odpowiada kasjer.
- No ładnie. Zostałam w takim razie zgwałcona!
35
Dowcip #14694. Przychodzi panienka do banku i mówi do kasjera w kategorii: „Śmieszne kawały o gwałcie”.
Wpada zakonnica do zakonu:
- Siostro, siostro zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę!
- Pomoże?
- Nie, ale przynajmniej zniknie ten uśmiech z twarzy.
- Siostro, siostro zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę!
- Pomoże?
- Nie, ale przynajmniej zniknie ten uśmiech z twarzy.
08
Dowcip #8639. Wpada zakonnica do zakonu w kategorii: „Humor o gwałcie”.
Mrówek ucieka z lasu i nagle na swej drodze spotyka leśniczego:
- Co się stało? - pyta leśniczy.
- Ktoś zgwałcił słonicę. Wszyscy są podejrzani.
- Co się stało? - pyta leśniczy.
- Ktoś zgwałcił słonicę. Wszyscy są podejrzani.
814