Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o godzinie


Telefon do lombardu o dwunastej w nocy:
- Dobry wieczór. Tu Kowalski. Powiesz mi, Fąfaro, która jest godzina?
- Dwunasta w nocy.
- Dziękuję. Śpij spokojnie!
Za dziesięć minut znowu dzwoni telefon:
- Dobry wieczór. Tu Kowalski. Powiesz mi, Fąfaro, która jest godzina?
- Przecież niedawno dzwoniłeś, Kowalski?
- A ja wiem, ile czasu od tego minęło? Muszę wiedzieć dokładnie, która godzina.
- Dziesięć minut po północy!
- Dziękuję bardzo. Pozdrów swoją.
Za pięć minut znowu dzwoni telefon:
- Dobry wieczór. Tu Kowalski. Powiesz mi, Fąfaro, która jest godzina?
- Cholera! Przyjeżdżaj tu natychmiast, zabieraj swój zastawiony, nic nie warty zegarek i daj mi się wreszcie wyspać!
518

Dowcip #32502. Telefon do lombardu o dwunastej w nocy w kategorii: „Śmieszne kawały o godzinie”.

W nocnej ciszy:
- Jaśku, a która jest godzina? -
Trzecia...
Mija sporo czasu.
- Jaśku, a teraz która?
- Piąta...
Znowu mija czas.
- Jaśku, a teraz?
- Ósma...
Kolejne godziny mijają.
- A teraz Jaśku, która jest godzina?
- Heńku, a jakie to ma znaczenie? Dostaliśmy dożywocie....
411

Dowcip #33021. W nocnej ciszy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o godzinie”.

Idzie ulicą blondynka i zaczepia przechodnia z pytaniem, która jest godzina.
- 4:45. - odpowiada zaczepiona osoba.
Blondynka milczy chwilę z zaskoczonym wyrazem twarzy. Nagle odzywa się:
- Hmm, to bardzo dziwne. Zadaję to pytanie różnym osobom przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź.
1233

Dowcip #31182. Idzie ulicą blondynka i zaczepia przechodnia z pytaniem w kategorii: „Śmieszny humor o godzinie”.

Mężczyzna jechał samochodem całą noc, a do celu miał jeszcze wiele kilometrów. Postanowił zatrzymać się w miejskim hotelu żeby trochę odpocząć. Pech chciał, że obok hotelu, który wybrał przebiegał maraton. Kiedy mężczyzna już układał się do snu nagle usłyszał pukanie w okno. Wstaje, otwiera i widzi jednego z uczestników maratonu:
- Przepraszam, czy wie Pan która jest godzina? - pyta biegacz.
Mężczyzna spojrzał na zegarek.
- 8:15.
- Dziękuję Panu. - powiedział biegacz i pobiegł dalej.
Mężczyzna ułożył się do snu po raz kolejny ułożył się wygodnie do snu. Gdy już zasypiał rozległo się pukanie w okna. Wstaje, otwiera okno i słyszy:
- Czy mógłby Pan podać mi godzinę?
- 8:25. - odpowiedział zmęczony mężczyzna.
Spoglądając przez okno widział, że zbliżają się kolejni sportowcy. Widział z czym się to wiąże więc postanowił zostawić na oknie kartkę z napisem ”Nie mam zegarka”. Położył się wygodnie do łóżka. Już zasypiał gdy ze snu wyrwało go pukanie w okno. Zdenerwowany podchodzi, otwiera i słyszy:
- Dzień dobry Panu. Jest godzina 8:45.
211

Dowcip #31320. Mężczyzna jechał samochodem całą noc w kategorii: „Humor o godzinie”.

Przychodzi cieć do ciecia:
- Która godzina?
- Ciecia.
319

Dowcip #3505. Przychodzi cieć do ciecia w kategorii: „Dowcipy o godzinie”.

Śmieszny humor o godzinieHumor o godzinieKawały o godzinieŻarty o godzinieDowcipy o godzinieŚmieszne dowcipy o godzinieŚmieszne żarty o godzinieŚmieszne kawały o godzinie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Nowe motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu - informacje» Słownik rymów do czasowników» Zagadki do drukowania dla dzieci» Odmiana przez przypadki online» Opisy krzyżówkowe» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Oferty pracy opieka seniora» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Wyliczanki dla dzieci» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Internetowy słownik antonimów języka polskiego
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost