
Dowcipy o egzaminach
Student został zapytany przez nauczyciela przyrody:
- Zadam ci tylko jedno pytanie i je zaliczę jak odpowiesz dobrze. Ile liści jest na tym drzewie?
- Strzelam proszę pana. Sto tysięcy.
- A skąd wiesz?
- Ale miało być tylko jedno pytanie.
- Zadam ci tylko jedno pytanie i je zaliczę jak odpowiesz dobrze. Ile liści jest na tym drzewie?
- Strzelam proszę pana. Sto tysięcy.
- A skąd wiesz?
- Ale miało być tylko jedno pytanie.
219
Dowcip #26057. Student został zapytany przez nauczyciela przyrody w kategorii: „Dowcipy o egzaminach”.
Kursantka PCK, blondynka, zdaje egzamin. Pada pytanie:
- Co by pani zrobiła gdyby znalazła pani człowieka z raną głowy?
- Przewiązałabym mu mocno szyję, aby zatamować dopływ krwi.
- Co by pani zrobiła gdyby znalazła pani człowieka z raną głowy?
- Przewiązałabym mu mocno szyję, aby zatamować dopływ krwi.
411
Dowcip #26070. Kursantka PCK, blondynka, zdaje egzamin. w kategorii: „Śmieszny humor o egzaminach”.
Prezes Międzynarodowej Organizacji Karate, Pan Shokei Matsui zaszczycił jedną ze szkół, osobistym egzaminowaniem jej uczniów starających się uzyskać wyższy stopień wtajemniczenia. Obok, oczywiście testów praktycznych Mistrz każdego ze zdających pytał o jego zachowanie w jednej określonej sytuacji.
- Co zrobisz jeśli przeciwnik będzie chciał cię kopnąć w jajca? - zapytał młodego chłopaka starającego się zdobyć jeden z niższych kolorów pasa.
- Odskoczę Mistrzu i w myśl zasady że ”ustąpić znaczy zwyciężyć” odejdę.
Mistrz pokiwał głową i zadał to samo pytanie posiadaczowi niebieskiego pasa.
- Zastosuję blok Mistrzu. - odpowiedział tenże - I przejdę do ataku w myśl zasady że ”zaskoczyć przeciwnika to zwyciężyć”.
- Dobrze - pokiwał głową Sensei - A co zrobisz Ty w takiej sytuacji? - wskazał na posiadacza czarnego pasa.
- Naprężę jajca Mistrzu, niech sobie ten ch*j nogę złamie.
- Co zrobisz jeśli przeciwnik będzie chciał cię kopnąć w jajca? - zapytał młodego chłopaka starającego się zdobyć jeden z niższych kolorów pasa.
- Odskoczę Mistrzu i w myśl zasady że ”ustąpić znaczy zwyciężyć” odejdę.
Mistrz pokiwał głową i zadał to samo pytanie posiadaczowi niebieskiego pasa.
- Zastosuję blok Mistrzu. - odpowiedział tenże - I przejdę do ataku w myśl zasady że ”zaskoczyć przeciwnika to zwyciężyć”.
- Dobrze - pokiwał głową Sensei - A co zrobisz Ty w takiej sytuacji? - wskazał na posiadacza czarnego pasa.
- Naprężę jajca Mistrzu, niech sobie ten ch*j nogę złamie.
113
Dowcip #32698. Prezes Międzynarodowej Organizacji Karate w kategorii: „Kawały o egzaminach”.
Dwaj studenci przed egzaminem:
- Co czytasz?
- Mechanikę kwantową.
- A dlaczego do góry nogami?
- A co za różnica?
- Co czytasz?
- Mechanikę kwantową.
- A dlaczego do góry nogami?
- A co za różnica?
937
Dowcip #23880. Dwaj studenci przed egzaminem w kategorii: „Dowcipy o egzaminach”.

Egzamin na prawo jazdy:
- Co pani zrobi, jeśli w czasie jazdy zauważy pani, Że odpadło kolo? - pyta się egzaminator kursantki.
- Zwiększę szybkość, aby je dogonić.
- Co pani zrobi, jeśli w czasie jazdy zauważy pani, Że odpadło kolo? - pyta się egzaminator kursantki.
- Zwiększę szybkość, aby je dogonić.
216
Dowcip #23695. Egzamin na prawo jazdy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o egzaminach”.
Egzamin na agenta specjalnego. Pierwszy kandydat:
- W pokoju obok siedzi pana dziewczyna. Ma pan pistolet. W sekund ma pan ją zabić.
Facet wychodzi, ale po chwili wraca z dziewczyną.
- Niestety nie mogłem tego zrobić, chyba nie nadaję się do tej pracy.
Drugi kandydat:
- W pokoju obok siedzi pana narzeczona. Ma pan pistolet. W sekund ma pan ją zabić.
Facet wychodzi, ale po chwili wraca ze swoją narzeczoną.
- Niestety nie mogłem tego zrobić. Chyba nie nadaję się do tej pracy.
Trzeci kandydat.
- W pokoju obok siedzi pan żona. Ma pan pistolet. w ciągu sekund ma pan ja zabić.
Facet wychodzi. Po chwili słychać strzały, a później jakieś walenie. sekund później wraca kandydat:
- Jakiś idiota załadował mi pistolet ślepakami, więc musiałem zatłuc.
- W pokoju obok siedzi pana dziewczyna. Ma pan pistolet. W sekund ma pan ją zabić.
Facet wychodzi, ale po chwili wraca z dziewczyną.
- Niestety nie mogłem tego zrobić, chyba nie nadaję się do tej pracy.
Drugi kandydat:
- W pokoju obok siedzi pana narzeczona. Ma pan pistolet. W sekund ma pan ją zabić.
Facet wychodzi, ale po chwili wraca ze swoją narzeczoną.
- Niestety nie mogłem tego zrobić. Chyba nie nadaję się do tej pracy.
Trzeci kandydat.
- W pokoju obok siedzi pan żona. Ma pan pistolet. w ciągu sekund ma pan ja zabić.
Facet wychodzi. Po chwili słychać strzały, a później jakieś walenie. sekund później wraca kandydat:
- Jakiś idiota załadował mi pistolet ślepakami, więc musiałem zatłuc.
16
Dowcip #22937. Egzamin na agenta specjalnego. w kategorii: „Żarty o egzaminach”.

Po sprawdzianie wychodzi Jaś z Małgosią na przerwę. Jasio pyta Małgosi:
- Małgosiu co napisałaś na sprawdzianie?
Małgosia:
- Nic.
Jasio na to.
- No to pani znowu powie, że od siebie ściągaliśmy.
- Małgosiu co napisałaś na sprawdzianie?
Małgosia:
- Nic.
Jasio na to.
- No to pani znowu powie, że od siebie ściągaliśmy.
112
Dowcip #22321. Po sprawdzianie wychodzi Jaś z Małgosią na przerwę. w kategorii: „Dowcipy o egzaminach”.
Przed klasówką nauczycielka mówi do uczniów:
- Mam nadzieję, że dzisiaj nikogo nie przyłapie na ściąganiu!
- My również, proszę pani.
- Mam nadzieję, że dzisiaj nikogo nie przyłapie na ściąganiu!
- My również, proszę pani.
15
Dowcip #22270. Przed klasówką nauczycielka mówi do uczniów w kategorii: „Kawały o egzaminach”.

Kantydat na przyszłego kierowcę wsiada do samochodu. Egzaminator mówi:
- Niestety nie zdał pan.
- Jak mogłem nie zdać, skoro nie zdążyłem jeszcze ruszyć samochodem?
- A jak chciał pan ruszyć, skoro siadł pan na tylnym siedzeniu?
- Niestety nie zdał pan.
- Jak mogłem nie zdać, skoro nie zdążyłem jeszcze ruszyć samochodem?
- A jak chciał pan ruszyć, skoro siadł pan na tylnym siedzeniu?
29
Dowcip #21654. Kantydat na przyszłego kierowcę wsiada do samochodu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o egzaminach”.
Wchodzi student fizyki na egzamin:
- Jakim prawem pan tu wszedł? - pyta egzaminator.
Student gały wybałusza.
- Prawem tarcia, drogi panie. Dwója!
- Jakim prawem pan tu wszedł? - pyta egzaminator.
Student gały wybałusza.
- Prawem tarcia, drogi panie. Dwója!
2472
Dowcip #20933. Wchodzi student fizyki na egzamin w kategorii: „Dowcipy o egzaminach”.
