Dowcipy o babie
Babcia z dziadkiem wyjechali nad morze. Po przyjeździe dziadek spostrzegł, że nie ma kąpielówek i poprosił babcię, a żeby ta mu je uszyła. Zapobiegawcza babcia wzięła ze sobą kilka śliniaczków i uszyła z nich slipki. Po wyjściu na plażę dziadek zorientował się,że wszyscy go obserwują. Popatrzył na swoje nowe slipki, a tam napis ”Rośnij duży dla mamusi”.
06
Dowcip #17314. Babcia z dziadkiem wyjechali nad morze. w kategorii: „Dowcipy o babie”.
Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W dżinsach.
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W dżinsach.
31
Dowcip #17316. Przychodzi baba do lekarza i pyta w kategorii: „Dowcipy o babie”.
Lekarz radzi pacjentce:
- Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu. I proszę się ciepło ubierać.
Po powrocie do domu ta sama pani mówi mężowi:
- Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty. Ach, zapomniałam. Uparł się jeszcze, żebyś kupił mi futro!
- Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu. I proszę się ciepło ubierać.
Po powrocie do domu ta sama pani mówi mężowi:
- Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty. Ach, zapomniałam. Uparł się jeszcze, żebyś kupił mi futro!
03
Dowcip #17318. Lekarz radzi pacjentce w kategorii: „Dowcipy o babie”.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mój mąż mnie zdradza.
- Pani powinna udać się raczej do adwokata niż do mnie.
- Kiedy mnie to bardzo boli.
- Panie doktorze, mój mąż mnie zdradza.
- Pani powinna udać się raczej do adwokata niż do mnie.
- Kiedy mnie to bardzo boli.
824
Dowcip #17321. Przychodzi baba do lekarza w kategorii: „Śmieszne dowcipy o babie”.
Wsiada baba do autobusu i pyta się kierowcy:
- Panie a jaki to autobus?
- Czerwony.
- No, ale dokąd?
- Do polowy, dalej są szyby.
- Panie a jaki to autobus?
- Czerwony.
- No, ale dokąd?
- Do polowy, dalej są szyby.
014
Dowcip #17323. Wsiada baba do autobusu i pyta się kierowcy w kategorii: „Śmieszne kawały o babie”.
Przychodzi baba do lekarza z okiem na sznurku, lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
A baba na to:
- Rozglądam się.
- Co pani dolega?
A baba na to:
- Rozglądam się.
62
Dowcip #17325. Przychodzi baba do lekarza z okiem na sznurku, lekarz się pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o babie”.
Przychodzi baba do okulisty i pyta:
- Niech pan powie doktorze, co z moim wzrokiem?
- Szczerze?
- Oczywiście.
- Szczerze mówiąc, nie wiem jak Pani do mnie trafiła.
- Niech pan powie doktorze, co z moim wzrokiem?
- Szczerze?
- Oczywiście.
- Szczerze mówiąc, nie wiem jak Pani do mnie trafiła.
015
Dowcip #17327. Przychodzi baba do okulisty i pyta w kategorii: „Dowcipy o babie”.
Przychodzi baba do lekarz i mówi:
- Panie doktorze nic nie czuje jak ktoś mnie uszczęśliwia.
Na to doktor zakład gumkę i jedzie.
Pyta:
- Czuje pani coś?
- Nie.
- Czuje pani coś?
- Nie.
- Czuje pani coś?
- Tak, guma się pali.
- Panie doktorze nic nie czuje jak ktoś mnie uszczęśliwia.
Na to doktor zakład gumkę i jedzie.
Pyta:
- Czuje pani coś?
- Nie.
- Czuje pani coś?
- Nie.
- Czuje pani coś?
- Tak, guma się pali.
010
Dowcip #17328. Przychodzi baba do lekarz i mówi w kategorii: „Dowcipy o babie”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, żołądek mnie boli.
- A co pani jadła? - Pyta lekarz.
- Konserwę rybną! -
A może rybki były nie świeże?
- Nie wiem, nie otwierałam.
- Panie doktorze, żołądek mnie boli.
- A co pani jadła? - Pyta lekarz.
- Konserwę rybną! -
A może rybki były nie świeże?
- Nie wiem, nie otwierałam.
912
Dowcip #17335. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o babie”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mój mąż ma nerwicę.
- To nic strasznego, potrzebny mu jest tylko i wyłącznie spokój.
- No właśnie! Sto razy dziennie mu powtarzam!
- Panie doktorze mój mąż ma nerwicę.
- To nic strasznego, potrzebny mu jest tylko i wyłącznie spokój.
- No właśnie! Sto razy dziennie mu powtarzam!
111