Dowcipy o babci
- Babciu, jak ci smakował cukierek? - pyta Jasio.
- Wspaniały był, dziękuję ci.
- Dziwne, Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował.
- Wspaniały był, dziękuję ci.
- Dziwne, Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował.
1335
Dowcip #22295. - Babciu, jak ci smakował cukierek? - pyta Jasio. w kategorii: „Humor o babci”.
Jadą babcia i dziadek w samochodzie.
- Jak będzie coś ciekawego to mnie obudź!
- Dobra.
Po kilku minutach babcia widzi znak STOP.
- Dziadek, znak STOP!
- Jak będzie coś ciekawszego!
Po kilu godzinach wjechali do miasta ”Dupka” w której był pogrzeb.
- Dziadek, pogrzeb w Dupce!
- Sama se pogrzeb w dupce!
- Jak będzie coś ciekawego to mnie obudź!
- Dobra.
Po kilku minutach babcia widzi znak STOP.
- Dziadek, znak STOP!
- Jak będzie coś ciekawszego!
Po kilu godzinach wjechali do miasta ”Dupka” w której był pogrzeb.
- Dziadek, pogrzeb w Dupce!
- Sama se pogrzeb w dupce!
3322
Dowcip #29525. Jadą babcia i dziadek w samochodzie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o babci”.
Siedzi dziadek na ławce, a babcia też w sandałach.
2816
Dowcip #8896. Siedzi dziadek na ławce, a babcia też w sandałach. w kategorii: „Śmieszne kawały o babci”.
Jasiu przychodzi do domu i mówi:
- Babciu, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Gdy się tak kąpią jest dużo piany.
Jasio się pyta babci:
- Babciu, co masz pod pianką?
- Latareczkę.
Aha. Potem pyta się mamy:
- Mamo, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Mamo, co masz pod pianką?
- Dżunglę.
Potem Jasio się pyta o to samo taty:
- Tato, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Tato, co masz pod pianką?
- Wężyka.
W nocy Jasio wyskakuje z łóżka i woła:
- Babciu, oświeć latareczkę bo wężyk nie może trafić do dżungli!
- Babciu, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Gdy się tak kąpią jest dużo piany.
Jasio się pyta babci:
- Babciu, co masz pod pianką?
- Latareczkę.
Aha. Potem pyta się mamy:
- Mamo, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Mamo, co masz pod pianką?
- Dżunglę.
Potem Jasio się pyta o to samo taty:
- Tato, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Tato, co masz pod pianką?
- Wężyka.
W nocy Jasio wyskakuje z łóżka i woła:
- Babciu, oświeć latareczkę bo wężyk nie może trafić do dżungli!
189
Dowcip #25580. Jasiu przychodzi do domu i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o babci”.
Pewnego dnia wsiadła do autobusu starsza pani wraz ze swoim wnuczkiem, widząc to kobieta siedząca na krześle w autobusie ustąpiła starszej pani miejsca, a tu trach i na to miejsce usiadł jej dziesięcioletni wnuczek! Kobieta, która ustąpiła miejsca podeszła więc do starszej pani i powiedziała:
- Ja ustąpiłam miejsca pani, a nie temu chłopcu!
Wtem starsza pani odpowiedziała:
- Ale mój wnuczek był bezstresowo wychowywany.
Usłyszał to pewien student stojący tuż za nimi, podszedł, przykleił starszej pani gumę na czoło i powiedział:
- Ja też byłem bezstresowo wychowywany.
- Ja ustąpiłam miejsca pani, a nie temu chłopcu!
Wtem starsza pani odpowiedziała:
- Ale mój wnuczek był bezstresowo wychowywany.
Usłyszał to pewien student stojący tuż za nimi, podszedł, przykleił starszej pani gumę na czoło i powiedział:
- Ja też byłem bezstresowo wychowywany.
930
Dowcip #12945. Pewnego dnia wsiadła do autobusu starsza pani wraz ze swoim wnuczkiem w kategorii: „Śmieszne dowcipy o babci”.
Jasiu z babcią idą do kościoła. Podczas podniesienia wszyscy mówią:
- Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
A Jasiu mówi:
- Babci wina, babci bardzo wielka wina.
- Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
A Jasiu mówi:
- Babci wina, babci bardzo wielka wina.
1136
Dowcip #17185. Jasiu z babcią idą do kościoła. w kategorii: „Kawały o babci”.
Jaś się pyta taty:
- Czym się różni wizyta od wizytacji?
- Widzisz, Jasiu, jak my jedziemy do babci, to jest to wizyta, a jak babcia do nas, to jest wizytacja.
- Czym się różni wizyta od wizytacji?
- Widzisz, Jasiu, jak my jedziemy do babci, to jest to wizyta, a jak babcia do nas, to jest wizytacja.
522
Dowcip #11191. Jaś się pyta taty w kategorii: „Śmieszny humor o babci”.
Gość pojechał na obóz nudystów. Jego matka nie wierzyła więc wysłał jej zdjęcie. Górną połówkę zdjęcia. Tydzień później jego babcia chciała również jego zdjęcie. Przez pomyłkę wysłał jej dolną połówkę. Nie przejął się gdyż wiedział, że babcia niedowidzi. Tydzień później otrzymał list, w którym babcia napisała: ”Zmień fryzjera, ta fryzura strasznie powiększa Twój nos.”.
816
Dowcip #32942. Gość pojechał na obóz nudystów. w kategorii: „Śmieszny humor o babci”.
- Babciu, jak ci smakował cukierek?
- Bardzo dobry.
- Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował.
- Bardzo dobry.
- Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował.
923
Dowcip #11251. - Babciu, jak ci smakował cukierek? w kategorii: „Kawały o babci”.
- Witaj Czerwony Kapturku. - mówi wilk. - Pierożków Ci z babcią przyniosłem.
- Oj dziękuję, jakie pyszne! A z czym one są?
- Przecież powiedziałem, że z babcią.
- Oj dziękuję, jakie pyszne! A z czym one są?
- Przecież powiedziałem, że z babcią.
1147