Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Piętce


- Ale brudne macie nogi, towarzyszu dowódco! Brudniejsze niż moje.
- Przecież jestem znacznie starszy, Piętka!- Odpowiada Czapajew.
1418

Dowcip #19355. - Ale brudne macie nogi, towarzyszu dowódco! Brudniejsze niż moje. w kategorii: „Żarty o Piętce”.

Piętka i Czapajew uciekają przed białymi. Czapajew idzie przodem, Piętka wlecze się, targając ciężki worek na plecach. W pewnej chwili ma jednak dość i prosi towarzysza:
- Wasilju Iwanowiczu, mogę wyrzucić ten wór?
- Nie można Piętka, w nim jest plan zdobycia Paryża.
Po jakimś czasie Piętka znów próbuje:
- Proszę, mogę wyrzucić to dziadostwo?
- Nie można! To jest super istotne strategicznie.
Wymknęli się obławie, siedzą i odpoczywają. Piętka otwiera wór, zagląda, a tam tylko kartofle.
- Wasiliu Iwanowiczu, co to za plan?
- Patrz uważnie, Piętka - mówi Czapajew, wyciągając kartofle i układając je na ziemi - Tu jesteśmy my, a tu Paryż...
215

Dowcip #32921. Piętka i Czapajew uciekają przed białymi. w kategorii: „Śmieszne kawały o Piętce”.

Piętka z Nowakiem poszli do teatru na ”Lampę Aladyna” Przed spektaklem napili się piwa.. Piętce w czasie spektaklu zachciało się do kibla. Wyszedł na korytarz, a tam cała masa drzwi. Wchodzi do pierwszych - garderoba. Wchodzi do drugich - charakteryzacja. Wchodzi do trzecich- półmrok, mało co widać... Patrzy, na środku coś na kształt nocnika leży. I dawaj rozpiął rozporek i zrobił co miał zrobić. Wraca na sale, a tam cały sala wręcz pokłada się ze śmiechu. Piętka pyta:
- Z czego oni się tak śmieją co?
- No stary... Jak wszedłeś na scenę sala milczała. Kiedyś rozpiął rozporek sala zamarła. Jak żeś nalał do tego tam mało którego nie zmroziło. No ale kiedy z tej lampy tam wyszedł Dżin i powiedział: ”Nie no pier*ole taką rolę!”, wierz mi nikt nie wytrzymał i wszyscy ryknęli śmiechem!!!
625

Dowcip #33295. Piętka z Nowakiem poszli do teatru na ”Lampę Aladyna” Przed w kategorii: „Śmieszny humor o Piętce”.

Piętka otrzymał mieszkanie w Moskwie i zaprosił na,,parapetówkę” Czapajewa.
- Dojedziecie dwieście piętnastym autobusem - tłumaczy.
O umówionej godzinie jednak Czapajew nie przychodzi. Mija następna i następna. Wreszcie Piętka po długich poszukiwaniach znajduje dowódcę na jednym z przystanków.
- Sto pięć, sto sześć ... - ponuro liczy Czapajew.
29

Dowcip #7034. Piętka otrzymał mieszkanie w Moskwie i zaprosił na, w kategorii: „Śmieszne żarty o Piętce”.

Wzięto do niewoli oficera,,białych” i żeby wymusić od niego zeznania, spito do nieprzytomności. Jednakże oficer ku rozpaczy Czapajewa nic nie mówi.
- Mam pomysł - odzywa się nagle Piętka. - Wszystko powie, jak jutro nie damy klina!
- Ależ ty jesteś potworem, Piętka... - szepnął z podziwem Czapajew.
311

Dowcip #9223. Wzięto do niewoli oficera,,białych” i żeby wymusić od niego zeznania w kategorii: „Żarty o Piętce”.

Do otoczonego przez,,białych’’ sztabu dywizji dociera furmanka. Wychodzi jej na spotkanie komisarz Furmanow. Powożąca kobieta schodzi z kozła, ściąga chustę i oczom zdumionego komisarza ukazuje się uśmiechnięty Piętka.
- Ale się zamaskowałeś! - cmoka z uznaniem Furmanow.
- Ja to jeszcze nic - mówi Piętka skromnie - wyprzęgajcie towarzysza dowódcę!
39

Dowcip #1692. Do otoczonego przez,,białych’’ sztabu dywizji dociera furmanka. w kategorii: „Dowcipy o Piętce”.

Czapajew, Piętka i Anka czołgają się do okopu,,białych”.
- Ech, Anka, ty chyba w cywilu baletnicą byłaś, takie masz ładne nogi - mruczy Piętka z podziwem w kierunku pełznącej przed nim dziewczyny.
- A ty Piętka - szepce zamykający zwiad Czapajew - chyba byłeś w cywilu traktorem! Taką bruzdę zostawiasz.
118

Dowcip #1694. Czapajew, Piętka i Anka czołgają się do okopu,,białych”. w kategorii: „Śmieszne żarty o Piętce”.

- Towarzyszu dowódco - pyta raz Piętka Czapajewa - czy wypilibyście litr wódki?
- A jakże!
- A wiadro?
- Oczywiście!
- A Jezioro Bajkał pełne wódki?
- Nie!
- Dlaczego, towarzyszu dowódco?
- Nie starczyłoby ogórków!
218

Dowcip #890. - Towarzyszu dowódco - pyta raz Piętka Czapajewa - czy wypilibyście w kategorii: „Kawały o Piętce”.

- Nie przyjęli mnie na uniwersytet, towarzyszu dowódco. - żali się Piętka. - Zapytali, kto to Cezar. Powiedziałem im, że koń z piątego szwadronu.
- To nie twoja wina, Piętka - pociesza go Czapajew. - Gdy ciebie nie było, ja go do siódmego przeniosłem.
116

Dowcip #1693. - Nie przyjęli mnie na uniwersytet, towarzyszu dowódco. w kategorii: „Humor o Piętce”.

- Kto wczoraj pił? - spytał Czapajew drużynę wyprężoną na placu apelowym.
Milczenie.
- Kto pił, pytam?!
- Ja - przyznał się Piętka po dłuższej chwili.
- Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Piętka chodź, wypijemy klina.
315

Dowcip #2186. - Kto wczoraj pił? w kategorii: „Kawały o Piętce”.

Żarty o PiętceŚmieszne żarty o PiętceŚmieszne dowcipy o PiętceKawały o PiętceŚmieszny humor o PiętceDowcipy o PiętceŚmieszne kawały o PiętceHumor o Piętce




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Ogłoszenia motoryzacyjne» Wyliczanki dla dzieci» Deklinacja wyrazów online» Słownik antonimów» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku» Praca dla opiekunki» Wyszukiwarka haseł do krzyżówek» Słownik synonimów» Zmiana czasu» Stopniowanie przymiotników» Alfabet Morse'a» Rymy do wyrażeń
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost