Dowcipy o Jasiu
Trzyletni Jasiu widząc, jak chmura przysłoniła słońce, krzyknął:
- Patrz, dziadku, słoneczko się zepsuło.
- Patrz, dziadku, słoneczko się zepsuło.
912
Dowcip #5626. Trzyletni Jasiu widząc, jak chmura przysłoniła słońce, krzyknął w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Jasiu”.
W szkole odbywa się bal przebierańców. Wszyscy już włożyli kostiumy i czekają na rozpoczęcie, ale nie ma Jasia. Nauczycielka woła:
- Jasiu, pokaż się!
- Nie mogę! Przebrałem się za Wielkiego Brata.
- A gdzie jesteś?
- Jestem pod wrażeniem!
- Jasiu, pokaż się!
- Nie mogę! Przebrałem się za Wielkiego Brata.
- A gdzie jesteś?
- Jestem pod wrażeniem!
1924
Dowcip #8125. W szkole odbywa się bal przebierańców. w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
Jasiu na lekcji pyta się pani czy stosunek z ptakiem jest możliwy. Pani odpowiada, że nie, a Jasiu krzyczy:
- Bo mama powiedziała, że wyje.ałem orła na schodach.
- Bo mama powiedziała, że wyje.ałem orła na schodach.
1118
Dowcip #2568. Jasiu na lekcji pyta się pani czy stosunek z ptakiem jest możliwy. w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Nauczycielka pyta się dzieci o ich zwierzątka. Pyta się Jasia:
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
Jasiu na to:
- Mieliśmy kiedyś pieska proszę pani, ale go zabiliśmy,bo ja mięsa nie jadłem, Ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować. Jasiu to straszne! A kotka nie masz?
- Mieliśmy kiedyś kotka proszę pani, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować. Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę proszę pani, ale się jej z tatą pozbyliśmy, bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może dla sąsiada nie będziemy trzymać ...
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
Jasiu na to:
- Mieliśmy kiedyś pieska proszę pani, ale go zabiliśmy,bo ja mięsa nie jadłem, Ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować. Jasiu to straszne! A kotka nie masz?
- Mieliśmy kiedyś kotka proszę pani, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować. Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę proszę pani, ale się jej z tatą pozbyliśmy, bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może dla sąsiada nie będziemy trzymać ...
2517
Dowcip #21049. Nauczycielka pyta się dzieci o ich zwierzątka. w kategorii: „Żarty o Jasiu”.
- Jasiu, czy są jakieś zwierzęta, które nie słyszą?
- Owszem, panie profesorze, są i głuche.
- Owszem, panie profesorze, są i głuche.
2023
Dowcip #11534. - Jasiu, czy są jakieś zwierzęta, które nie słyszą? w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Tata woła Jasia:
- Chodź do modlitwy.
- Ja już się modliłem z mamą.
- A kiedy?
- Po drodze wtedy kiedy nam się auto psuło.
- Chodź do modlitwy.
- Ja już się modliłem z mamą.
- A kiedy?
- Po drodze wtedy kiedy nam się auto psuło.
1017
Dowcip #25542. Tata woła Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
Wraca Jasio ze szkoły i pierwszym pytaniem jakim strzela w rodziców jest:
- Co to znaczy ”robić loda”
Rodzice, którzy już dawno uzgodnili, że będą odpowiadać na każde ”trudne” pytanie spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi.
- Widzisz ”robić loda” to brać penisa do buzi.
Na to ojciec.
- Jakie brać, jakie brać? Dawać. Syna przecież mamy!
- Co to znaczy ”robić loda”
Rodzice, którzy już dawno uzgodnili, że będą odpowiadać na każde ”trudne” pytanie spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi.
- Widzisz ”robić loda” to brać penisa do buzi.
Na to ojciec.
- Jakie brać, jakie brać? Dawać. Syna przecież mamy!
1728
Dowcip #12515. Wraca Jasio ze szkoły i pierwszym pytaniem jakim strzela w rodziców w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Jasia rodzice kupili samochód i nie wiedzieli jak go nazwać.Mama powiedziała do Jasia:
- Chodź na rynek. Jakie pierwsze słowo usłyszysz to tak nazwiemy samochód.
Jasiu usłyszał ”ch.j”. Idzie do mamy:
- Mamo mamo ch.j.
- Brawo synku.
Później kupili garaż. Mama mówi do synka:
- Chodź na rynek. Jakie pierwsze słowo usłyszysz tak nazwiemy samochód.
Jasiu usłyszał ”pizda”
Biegnie do mamy:
- Mamo, mamo pizda
- Brawo synku.
Przyjechał tata z pracy, a Jasiu mówi:
-Mamo, mamo otwórz pizdę, tata chujem wjeżdża.
- Chodź na rynek. Jakie pierwsze słowo usłyszysz to tak nazwiemy samochód.
Jasiu usłyszał ”ch.j”. Idzie do mamy:
- Mamo mamo ch.j.
- Brawo synku.
Później kupili garaż. Mama mówi do synka:
- Chodź na rynek. Jakie pierwsze słowo usłyszysz tak nazwiemy samochód.
Jasiu usłyszał ”pizda”
Biegnie do mamy:
- Mamo, mamo pizda
- Brawo synku.
Przyjechał tata z pracy, a Jasiu mówi:
-Mamo, mamo otwórz pizdę, tata chujem wjeżdża.
4233
Dowcip #3602. Jasia rodzice kupili samochód i nie wiedzieli jak go nazwać. w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Jaś z Małgosią nocowali u dziadków, ale w jednym pokoju z dziadkiem, na piętrowym łóżku. Jaś powiedział Małgosi, że jeśli najdzie ją ochota na seks, ma poprosić go o pączka.
01:00:
- Jasiu, ja chcę pączka!
02:00:
- Jasiu, ja chcę pączka!
02:30:
- Jasiu, ja chcę pączka!
03:00.
- Jasiu, ja chcę pączka! - i tak jeszcze kilka razy.
05:00:
- Jasiu, ja chcę pączka!
- Dość już wreszcie tych pączków, bo mi tu już lukier kapie - odzywa się z dolnej części piętrowego łóżka
dziadek.
01:00:
- Jasiu, ja chcę pączka!
02:00:
- Jasiu, ja chcę pączka!
02:30:
- Jasiu, ja chcę pączka!
03:00.
- Jasiu, ja chcę pączka! - i tak jeszcze kilka razy.
05:00:
- Jasiu, ja chcę pączka!
- Dość już wreszcie tych pączków, bo mi tu już lukier kapie - odzywa się z dolnej części piętrowego łóżka
dziadek.
3033
Dowcip #17176. Jaś z Małgosią nocowali u dziadków, ale w jednym pokoju z dziadkiem w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
Idą sobie Jaś i Małgosia. Jasiu mówi:
- Może pójdziemy na skróty przez las?
A Małgosia:
- Eee, dzisiaj mi się spieszy.
- Może pójdziemy na skróty przez las?
A Małgosia:
- Eee, dzisiaj mi się spieszy.
816