Dowcipy o świadectwie
Przychodzi Jasiu do apteki i pyta:
- Czy są jakieś silne środki przeciwbólowe?
- Tak, a co Cię boli? - pyta zza okienka Pani magister.
- Jeszcze nic, tata dopiero dorwał świadectwo.
- Czy są jakieś silne środki przeciwbólowe?
- Tak, a co Cię boli? - pyta zza okienka Pani magister.
- Jeszcze nic, tata dopiero dorwał świadectwo.
823
Dowcip #11500. Przychodzi Jasiu do apteki i pyta w kategorii: „Dowcipy o świadectwie”.
Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie. Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy:
- Zapal synu...
- Tata, no co ty, ja nie palę...
- Pal, synu!
Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką.
- Napij się, synu...
- Tata, daj spokój, ja nie pije...
- Pij, jak ojciec daje!
Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya.
- Masz, oglądaj...
- No nie, tata, nie wygłupiaj się...
- Oglądaj!
Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki:
- Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?!
- Prymusi, synu, prymusi...
- Zapal synu...
- Tata, no co ty, ja nie palę...
- Pal, synu!
Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką.
- Napij się, synu...
- Tata, daj spokój, ja nie pije...
- Pij, jak ojciec daje!
Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya.
- Masz, oglądaj...
- No nie, tata, nie wygłupiaj się...
- Oglądaj!
Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki:
- Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?!
- Prymusi, synu, prymusi...
621
Dowcip #2819. Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie. w kategorii: „Żarty o świadectwie”.
Jasiu pokazuje ojcu świadectwo szkolne.
Ojciec ogląda je i mówi:
- Za takie świadectwo to należy się tylko lanie.
Jasiu na to:
- Zgadzam się tato, wiem gdzie mieszka nauczycielka.
Ojciec ogląda je i mówi:
- Za takie świadectwo to należy się tylko lanie.
Jasiu na to:
- Zgadzam się tato, wiem gdzie mieszka nauczycielka.
533
Dowcip #11418. Jasiu pokazuje ojcu świadectwo szkolne. w kategorii: „Śmieszne kawały o świadectwie”.
Jaskiniowiec do syna wracającego ze świadectwem szkolnym:
- To, że masz tróje z myślistwa to mogę pojąć, boś jeszcze kurdupel, ale ta pała z historii? Przecież to tylko dwie strony!
- To, że masz tróje z myślistwa to mogę pojąć, boś jeszcze kurdupel, ale ta pała z historii? Przecież to tylko dwie strony!
326
Dowcip #22338. Jaskiniowiec do syna wracającego ze świadectwem szkolnym w kategorii: „Dowcipy o świadectwie”.
Przychodzi Jasiu do domu ze świadectwem, taki uśmiechnięty więc woła go ojciec żeby mu pokazał świadectwo i mówi:
- Jasiu ty debilu z czego ty się cieszysz, przecież tu są same pały z góry na dół.
A Jasiu na to:
- Jeszcze tylko lanie i wakacje.
- Jasiu ty debilu z czego ty się cieszysz, przecież tu są same pały z góry na dół.
A Jasiu na to:
- Jeszcze tylko lanie i wakacje.
018
Dowcip #21364. Przychodzi Jasiu do domu ze świadectwem w kategorii: „Śmieszny humor o świadectwie”.
Przychodzi Jasio do mamy i mówi:
- Mamo, a tata zbił mnie dwa razy.
- A dlaczego dwa razy?- pyta mama
- Pierwszy raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego.
- Mamo, a tata zbił mnie dwa razy.
- A dlaczego dwa razy?- pyta mama
- Pierwszy raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego.
629
Dowcip #5362. Przychodzi Jasio do mamy i mówi w kategorii: „Żarty o świadectwie”.
Zapłakany Jaś przychodzi do mamy i mówi:
- Mamo, a tata zbił mnie dwa razy.
- A dlaczego aż dwa?
- Raz jak pokazałem mu świadectwo, a drugi jak zobaczył, że to jego.
- Mamo, a tata zbił mnie dwa razy.
- A dlaczego aż dwa?
- Raz jak pokazałem mu świadectwo, a drugi jak zobaczył, że to jego.
19
Dowcip #31497. Zapłakany Jaś przychodzi do mamy i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o świadectwie”.
Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to:
- Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo!
- Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo!
07
Dowcip #31439. Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. w kategorii: „Kawały o świadectwie”.
- A potem obaj oskarżeni chwycili za krzesła i zaczęli się nimi okładać?
- Tak było.
- Dlaczego nie usiłował ich pan rozdzielić?
- Zabrakło krzeseł.
- Tak było.
- Dlaczego nie usiłował ich pan rozdzielić?
- Zabrakło krzeseł.
810
Dowcip #16169. - A potem obaj oskarżeni chwycili za krzesła i zaczęli się nimi w kategorii: „Śmieszne kawały o świadectwie”.
Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna:
- Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to, że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć, i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona.
Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił:
- Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne!
- Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to, że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć, i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona.
Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił:
- Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne!
310